czwartek, 14 grudnia 2017

Dylemat własny „Partnerka zastępcza”

Opis dylematu
     Jesteś psychologiem-seksuologiem i terapeutą zaburzeń seksualnych. Zgłasza się do ciebie para z problemem niskiego pożądania u jednego z małżonków (mężczyzny). Poziom pożądania seksualnego kobiety nie budzi w niej zmartwień, ale nie jest zadowolona z obecnego życia seksualnego.
     W terapii małżeńskiej istnieje zasada, że należy pracować z obojgiem partnerów, ale gdy chodzi o problem słabego pożądania, warto się spotkać na początku z każdym z partnerów osobno. Oddzielne konsultacje prowadzone są w celu zdobycia informacji o wszystkim, co mogłoby utrudniać postęp terapii, a o czym klient/pacjent nie chciałby opowiadać w obecności partnera. Obowiązuje zasada, że na wspólnej sesji nie omawia się tych spraw, których partnerzy nie chcą ujawniać. Terapeuta albo zachowuje tajemnicę, albo też może stwierdzić, że informacje te powinny być ujawnione, gdyż jest to potrzebne do osiągnięcia danego celu terapeutycznego.

     W związku z powyższymi zasadami zaproponowałeś małżeństwu takie konsultacje indywidualne na początku terapii, lecz oni nie wyrazili chęci, uzasadniając to brakiem jakichkolwiek tajemnic przed sobą nawzajem. Po kilku spotkaniach i dokonaniu wstępnej diagnozy zaproponowałeś parze metodę treningową, opisałeś na czym polega i przedstawiłeś kilka przykładowych ćwiczeń, które mogą wykonywać podczas wspólnych zbliżeń. Kobieta niestety nie zgadza się na taką formę terapii.

     Mężczyzna zachęcony informacjami zawartymi w Internecie znalazł sobie tzw. partnerkę zastępczą i odbył z nią kilka stosunków seksualnych. Między kolejnymi spotkaniami pacjent prosi ciebie o sesję indywidualną, by móc wyjawić fakt wynajęcia partnerki zastępczej i podzielić się nowymi doświadczeniami. Pełen nadziei na poprawę swojego stanu ocenia zaproponowane przez ciebie ćwiczenia jako niesamowicie skuteczne, ponieważ jego pożądanie znacznie wzrosło po tych stosunkach seksualnych. Bardzo mu zależy, aby jego żona nie dowiedziała się o wynajętej partnerce, ma ona dla niego znaczenie tylko instrumentalne (jak mówi „robi to dla żony”) i prosi cię o dochowanie tajemnicy.

     Ty jednak podejrzewasz, że słabe pożądanie klienta ma charakter sytuacyjny związany z tym, że żona mężczyzny przestała być dla niego atrakcyjna. W zasadzie postawienie poprawnej diagnozy zaburzenia pożądania może odbyć się na podstawie rozmowy z cierpiącym pacjentem. Często u podłoża problemu sytuacyjnego obniżenia pożądania leżą problemy związane z relacją małżeńską, a obniżone pożądanie jest jedynie ich objawem. Do owego podłoża można również dotrzeć poprzez rozmowę z jedną osobą. W sytuacji gdy przyczyną zaburzenia pożądania staje się zaburzona relacja partnerska metody treningowe nie są już wystarczające, a taką parę kieruję się lub przeprowadza się z nią terapię małżeńską, w której cele są inne niż w terapii seksualnej zaburzeń pożądania. Twoje hipotezy skłaniają się właśnie w stronę zaburzonej relacji. W związku z tym zastanawiasz się, czy należy informacje przekazane tobie przez mężczyznę ujawnić żonie, czy nie, by móc pracować nad poprawą relacji małżonków, która ma doprowadzić do wyleczenia z zaburzeń pożądania.



Na czym polega dylemat?
Psycholog zmaga się z problemem, czy dochować tajemnicy o partnerce zastępczej zgodnie z zasadą, że na wspólnej sesji nie omawia się spraw, których partnerzy nie chcą ujawniać, czy ujawnić ten fakt, gdyż jest to potrzebne do zweryfikowania hipotez co do etiologii zaburzenia i wpływa na osiągnięcie konkretnego celu terapeutycznego, jakim jest zwiększenie poziomu pożądania za sprawą poprawy w relacjach małżeńskich (można zakładać, że zatajenie kontaktów mężczyzny z partnerką zastępczą nie wpływa dobrze na relację małżeńską – sprawia, że staje się jeszcze bardziej problematyczna). Jest to sytuacja wyboru między dochowaniem tajemnicy i zachowaniem zasady poufności wobec mężczyzny oraz pracowaniem nad relacją bez ujawniania wszystkich informacji, co różnie może wpłynąć na jej stan (brak zmian, pogorszenie, polepszenie relacji), a niedochowaniem tajemnicy oraz pracą nad relacją z ujawnianiem wszystkich informacji, co także różnie wpływa na jej stan. Zagrożona zostać może w tym przypadku zasada poufności wobec jednego z pacjentów.



Czyje dobro może być zagrożone?

Pacjenta: wyjawienie informacji o partnerce zastępczej może doprowadzić do pogorszenia relacji między małżonkami i prowadzić do jeszcze większych problemów z pożądaniem seksualnym mężczyzny (dobro: zdrowie). Natomiast dotrzymanie tajemnicy skutkować może nieefektywnym leczeniem skupiającym się nie na tym co trzeba, innymi słowy dysfunkcja seksualna pacjenta  nie zostanie uleczona, a tym samym cel terapii nie zostanie osiągnięty.


Żony pacjenta: wyjawienie informacji o partnerce zastępczej może doprowadzić do pogorszenia relacji między małżonkami i prowadzić do problemów z pożądaniem seksualnym kobiety (wstręt, utrata zaufania, zranienie) i pojawienia się problemów emocjonalnych (dobro: zdrowie). Problem obniżonego pożądania seksualnego męża frustruje potrzeby seksualne kobiety, której poziom pożądania seksualnego nie budzi w niej zmartwień. Dotrzymanie tajemnicy przez terapeutę utrzyma taki stan rzeczy, nie zwiększy satysfakcji z kontaktów seksualnych jej z mężem. Można by pomyśleć, że referowany wzrost pożądania mężczyzny po stosunkach z partnerką zastępczą wpłynie na wzrost satysfakcji jego żony. Ponieważ problem prawdopodobnie ma swoje podłoże w zaburzonych relacjach, tak się nie stanie.
Terapeuty: trudno terapeucie będzie pracować wiedząc coś, o czym nie wie jedna ze stron. Może mieć poczucie niesprawiedliwego traktowania mężczyzny i kobiety. Co więcej jeżeli żona dowie się o całej sytuacji i o tym, że terapeuta wiedział i nie powiedział to straci zaufanie do tego terapeuty, ale i możliwe że do wszystkich jako grupy zawodowej.



Kontekst kodeksowy problemu:

Kodeks etyczny Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego:

Preambuła: „. Naczelną wartością w działalności terapeutycznej, badawczej i edukacyjnej seksuologa jest dobro człowieka które wymaga [...], prawa do podejmowania decyzji zgodnie z indywidualnym systemem wartości, prawa do prywatności i intymności.” - mężczyzna ma prawo do podjęcia decyzji o zachowaniu w tajemnicy przed żoną pewnych faktów, a terapeuta powinien to uszanować
24. Seksuolog jest zobowiązany do zachowania w tajemnicy wszystkich informacji dotyczących pacjenta, o jakich dowiedział się w trakcie wykonywania zawodu. Tajemnicą zawodową objęte są także informacje uzyskane w trakcie wykonywania zawodu których ujawnienie naruszyłoby prywatność innych osób. Seksuolog jest zobowiązany zadbać o bezpieczeństwo przechowywanych danych.


Kodeks Etyczno-Zawodowy Psychologa PTP:

25. Psycholog zachowuje wrażliwość etyczną, nie unika rozstrzygania konfliktów moralnych, lecz stara się je dostrzegać, dokładnie rozważa sytuację i podejmuje decyzje kierując się własnym rozeznaniem, w oparciu o naczelne wartości etyczne swojego zawodu. Nawet nie akceptując postępowania osoby, psycholog powinien starać się jej pomóc. - Sytuacja dylematu dla terapeuty jest sytuacją, w której zmaga się konfliktem „ujawnić-nieujawnić” dla dobra pacjentów i próbuje podjąć decyzję kierując się własnym rozeznaniem, doświadczeniem
Kodeks Zasad Etycznych Psychoterapeuty Psychodynamicznego:

Poufność - Zasada generalna: Psychoterapeuta jest zobowiązany w pierwszym rzędzie szanować poufność informacji otrzymanych od klientów w trakcie pracy psychoterapeutycznej. Ujawnia takie 5 informacje wyłącznie za zgodą klienta (lub jego upoważnionego reprezentanta).



Jakie są potencjalne rozwiązania danego problemu? Jakie mogą być ich konsekwencje?

1. Terapeuta dotrzymuje tajemnicy, nie mówi żonie o partnerce zastępczej – w efekcie słabe pożądanie w relacji z żoną utrzymuje się, terapia nie postępuje, relacja emocjonalna partnerów nie zostaje naruszona

2. Terapeuta nie dotrzymuje tajemnicy, porusza temat partnerki zastępczej i poprawy funkcjonowania seksualnego męża w kontaktach z kobietą – w efekcie możliwość dokonania prawidłowej diagnozy i przeprowadzenia skutecznej terapii, pogorszenie relacji emocjonalnej partnerów i pojawienie się nowych problemów do przepracowania.

3. Terapeuta zaleca parze terapię małżeńską bez podawania powodów takiej decyzji – w efekcie uniknięcie ujawnienia sekretów oraz rozpoczynania terapii nie nad tym problemem co trzeba, wprowadzenie w relację terapeutyczną „niedomówień”, ryzyko zdystansowania się pacjentów.



Co należy wziąć pod uwagę podejmując decyzję?

  • komfort pracy terapeuty
  • stan psychiczny pacjentów
  • stan więzi emocjonalnej małżonków
Zapraszam do dyskusji!
Katarzyna Fąferek

wtorek, 31 października 2017

Nowe dylematy do wyboru

Przeniosłem tu dylematy ze "starej" listy (z 3.10.2015), które nie zostały podjęte (kursywą są podjęte w 2018 roku) oraz dopisywać będę nowe.W nawiasach kwadratowych nazwiska autorów.
Podczas słuchania referatów na  Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej „Dylematy etyczne psychologów”, organizatorzy Akademia Ignatianum w Krakowie i Zarząd Oddziału Krakowskiego Polskiego Towarzystwa Psychologicznego (http://dylematypsychologii.pl/) myślałem o ich treści także jako inspiracji. Nasunęły mi one kilka pomysłów na dylematy "blogowe". Dołączyłem je do tej listy z numerami 7. i dalszymi.
Ubogie w kontekst dylematy z ponizszej listy można rozbudować, by dodac im realizmu. 
Mna też oczywiście zainicjować nową dyskusję nad "starymi" dylematami, odpowiednio modyfikując opisane okoliczności.
Procedura zgłaszania własnych dylematów, opracowanych dylemtów z listy lub rozbudowywania zgodnie z ogólnymi zasadami dylematów z listy znajduje się tu: http://dylematyetyczne.blogspot.com/2015/03/zasady-dotyczace-zgaszanych-dylemtow.html 
  1. Prowadzisz przez kilka miesięcy terapię ucznia liceum. Kiedy przypadkiem twoja córka widzi wychodzącego od ciebie klienta, mówi do niego: „Widzimy się wieczorem”. Okazuje się, że jest to jej kolega ze szkoły, z którym pracują nad wspólnym projektem i właśnie na dziś się umówili.
  2. W szpitalu, w którym pracujesz jako psycholog przyjęto regułę, że zgodnie z  art. 4a ustawy z dnia 7 stycznia 1993 roku  o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży usuwać się będzie ciążę jedynie po konsultacji psychologicznej, aby pomóc rozwiązać jej problemy i wydać bez zbędnej zwłoki opinię w tej sprawie. Jest to – zdaniem dyrekcji szpitala – zgodne z rozporządzeniami Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej w tej sprawie. Ponadto elementem procedury jest kontrola stanu zdrowia pacjentki z oceną jej stanu psychicznego przez jedną dobę po zabiegu i ewentualne udzielenie jej pomocy psychologicznej w przypadku „syndromu poaborcyjnego”. Jest to dla Ciebie sytuacja trudna zawodowo, bo nie czujesz się kompetentny. Ponadto jednorazowa rozmowa najczęściej nie jest wystarczająca, a na więcej spotkań nie ma czasu. Nie jesteś pewien, czy rozmowy takiej nie powinno się też prowadzić z mężem (partnerem) pacjentki. Masz też wątpliwości, czy taka rola nie obniży wizerunku i pozycji zawodu psychologa. Masz też wątpliwości, jaką masz przyjąć w czasie takiej konsultacji perspektywę: neutralnego psychologa, stronnika kobiety, czy też stronnika nienarodzonego dziecka. 
  3. Jesteś psychologiem szkolnym. W związku z trudnościami w nauce zbadałeś przysłane Ci dziecko, ucznia 5 klasy. Jego ojciec domaga się drugiego niezależnego badania i opinii wykonanej przez innego psychologa na własny koszt. Uważa, że wydana przez Ciebie opinia jest nierzetelna i że została wykonana ze zbyt małą dokładnością i uwagą poświęconą dziecku aby móc jasno orzec problemy z nauką w postaci dysleksji. Ojciec uważa, że wszystko z dzieckiem jest w porządku a postawiona diagnoza jest wynikiem automatycznej pracy psychologa. Zdaniem rodzica postawiona przez Ciebie diagnoza jest krzywdząca i stygmatyzująca dla dziecka. W związku z tym zgłosił się do dyrektora szkoły, aby udostępnić mu kopię dokumentacji badań aby mógł przekazać ją innemu psychologowi i podważyć rzetelność twojej opinii. Podczas wywiadu z chłopcem dowiadujesz się również, że ojciec ma duże wymagania wobec dziecka i często angażuje je w różne aktywności pozalekcyjne, wywiera przy tym dużą presję dotyczącą osiągnięć dziecka. Dyrektor szkoły skierował go do Ciebie. [Dorota Flieger]
  4. Jesteś psychologiem z 20-wieloletnim doświadczeniem. Raz w tygodniu przychodzi do Ciebie pacjent Piotr, który cierpi na schizofrenię paranoidalną. Piotr leczy się również farmakologicznie, ale sam zdecydował o tym, że chce również przychodzić na terapię, ponieważ uważa, że sama farmakoterapia mu nie pomaga. Obecnie znajduje się w fazie remisji. Nawroty choroby zdarzają się rzadko, ale kiedy one następują Piotr ma bardzo silne urojenia, staje się wtedy bardzo agresywny i niebezpieczny. Podczas ostatniego nawrotu, w obawie o własne życie, uciekła od niego żona z córką, jednak Piotr mówi, że ma już nową partnerkę, która nigdy nie dowie się o jego chorobie. Po pewnym czasie na jednej z uroczystości rodzinnych rozpoznajesz Piotra, on również rozpoznaje Ciebie, okazuje się, że jest on nowym partnerem Twojej bratanicy. [Żaneta Koczorowska]
  5. Pracujesz jako psycholog pracy i organizacji w firmie zajmującej się rekrutacją. Otrzymujesz zlecenie od ważnego klienta poszukującego kandydata na stanowisko menadżera wysokiego szczebla. Przygotowujesz procedurę, włączając w nią wywiady behawioralne, assessment center i kwestionariusze (m.in. typów kultur Cameron i Quinn). Plan zostaje zaakceptowany przez klienta, rozpoczynasz rekrutację. Udaje Ci się przebadać 10 kandydatów, którzy wysłali zadowalające CV. Wyniki tych badań zawierasz w raporcie końcowym wraz ze swoją opinią wyróżniającą trzech kandydatów, którzy przeszli procedurę najlepiej i dostarczasz klientowi. Ten jednak ma poważny problem z decyzją. Prosi Cię więc, abyś udostępnił mu całą dokumentację, łącznie z nagraniami z sesji oraz wypełnionymi kwestionariuszami. Jest gotów dodatkowo zapłacić. Argumentuje swoją prośbę zwiększeniem precyzji przy wyborze, jeżeli będzie mógł zobaczyć, jak kandydaci odpowiadali na poszczególne pytania. [Adam Zasiński]
  6. Po zakończonej terapii psychoterapeuta prosi Cię, żebyś ocenił jego pracę na portalu dobrypsycholog.pl. Mówi, że nie oczekuje opinii pozytywnej, ale szczerej oceny jego pracy, bo to ważne dla niego i rozwoju jego kompetencji. Zastanawiasz się, czy to OK. Szukasz w kodeksie etyki zawodowej PTP, ale nie ma tam o tym mowy (w każdym razie wprost).
  7. Ministerstwo zwróciło się do Ciebie z propozycją udziału w zespole konkursowym na stanowisko dyrektora generalnego Ministerstwa oraz przygotowania kilku testów psychologicznych, których wyniki mogą (Twoim zdaniem) pomóc w podjęciu decyzji. Doszedłeś do wniosku, że warto w tym celu wykorzystać Inwentarz Osobowości NEO-FFI, Kwestionariusz Temperamentu FCZKT i Kwestionariusz Osobowości Eysencka EPQ-R oraz Test Matryc Ravena dla zaawansowanych. Przy podpisywaniu umowy Ministerstwo waha się, czy umieścić tam punkt mówiący o tym, że nie będzie można udostępniać kandydatom i osobom trzecim arkuszy wykonania planowanych testów psychologicznych dla zapewnienia ochrony tajemnicy zawodowej. Prawnicy Ministerstwa mówią, że treść tego punktu jest oczywista i zawarta jest ona w innych przepisach i postanowieniach oraz że nie jest to informacja publiczna. Zastanawiasz się, czy wziąć udział w postępowaniu konkursowym, gdy nie będzie tego punktu w waszej umowie.
  8. Jesteś psychologiem klinicznym z 12 letnim stażem; specjalizujesz się w terapii rodzin. Dzwoni do Ciebie Twój stryjeczny szwagier z prośbą, żeby przeprowadzić krótką rozmowę z jego 23-letnią córką, która ma depresję, bo rzucił  ją chłopak. Zgadzasz się i następnego dnia telefonuje do Ciebie jego córka, Joanna. Na zakończenie rozmowy proponujesz jej, żeby zwróciła się do psychologa i podjęła terapię. Ona mówi, że ma zaufanie do Ciebie i woli telefonować do Ciebie, jak będzie potrzeba. Jej  zdaniem inni psychologowie nie są w stanie zrozumieć jej problemów. Zastanawiasz się, co w tej sytuacji zrobić.
  9. Pracujesz w Opiniodawczym Zespole Sądowych Specjalistów (dawniej RODK). Masz na zlecenie sądu wydać opinię o relacji ojca z dzieckiem. Zgodnie z przyjętymi w Zarządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 1 lutego 2016 r. standardami opinię taką wydać można po podstawie analizy akt sprawy, rozmowy, wywiadu, obserwacji i badania testowego. Oboje rodziców wyraziło zgodę na badania. Niestety, okazało się, że ojciec dziecka pracuje aktualnie w Irlandii i nie może przyjechać na badania. Zebrano wywiad na temat jego relacji z synem od matki i dziecka oraz dziadków, z którymi rodzina mieszka. Zastanawiasz się, czy można wydać opinię na podstawie dostępnego materiału i jakie to będzie miało konsekwencje. 
  10. Koleżanka poprosiła Cię, abyś była świadkiem w jej sprawie rozwodowej. Znacie się od 13 lat, a jej męża poznałaś 10 lat temu. Koleżanka przypomina Ci w rozmowie, że w Twojej obecności dochodziło w ostatnim roku do awantur z powodu niewierności męża. Jednym z argumentów jest też to, że jesteś psychoterapeutą w nurcie poznawczo-behawioralnym i pracujesz już blisko 20 lat. Dzięki Twojej wiedzy i doświadczeniu będziesz mogła – zdaniem koleżanki – wystąpić przed sądem i wydać fachową opinię o jej mężu. Zastanawiasz się, co przemawia za, a co przeciw i co masz w tej sytuacji zrobić.  
  11. W ramach udziału w programie specjalistycznego szkolenia w dziedzinie terapii i rehabilitacji uzależnienia od narkotyków bierzesz udział w superwizji. Sesje superwizji odbywają się 1 raz na 3 tygodnie przez okres ok. 8 - 12 miesięcy, przez od 6 do 8 godzin dydaktycznych. Grupa liczy 7 osób. Po 6 miesiącach spotkań z superwizorem zauważasz, że poświęca on więcej czasu na negatywne opinie o innych nurtach terapeutycznych oraz na – jak to mówi – wydumanej psychoterapii opartej na dowodach empirycznych. Jego zdaniem decyduje silna osobowość i charyzma. Lektura Kodeksu Etyczno – Zawodowego Psychologa PTP utwierdza Cię w przekonaniu, że nie tak powinna wyglądać superwizja. Nie wiesz, co zrobić tym bardziej, że przerwanie superwizji jest równoznaczne z przerwaniem szkolenia.
  12. Jesteś psychoterapeutą z 23 letnim stażem pracy (w tym 17 lat jako psychoanalityk). Zwraca się do Ciebie pacjent sprzed 8 lat z prośbą, żebyś wystąpił jako świadek w jego sprawie rozwodowej. Argumentuje tym, że go dobrze znasz z sesji terapeutycznych i będziesz mógł sądowi przedstawić, jaki naprawdę jest. Po znalezieniu dokumentacji i przypomnieniu sobie sesji zastanawiasz się, czy zgodzić się na prośbę pacjenta.
  13. Pracujesz jako psycholog od 11 lat w Poradni Zdrowia Psychicznego dla Dzieci i Młodzieży. Zgłaszają się do Ciebie rodzice ze skierowaniem od pediatry i z prośbą o zbadanie ich 2,6 letniej córki pod kątem sprawności intelektualnej. Mówią, że ma pewne trudności w nawiązywaniu relacji z opiekunami i innymi osobami oraz rówieśnikami w żłobku, mówi trochę mniej niż inne dzieci w jej wieku oraz jest trochę mniej sprawna ruchowo od swych rówieśników. Widzisz, że kochają oni swoją córkę i mają wiele lęków i obaw związanych z wynikiem Twojego badania. Na podstawie wyników badania i obserwacji można sądzić, że mamy do czynienia z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym. Nie chcesz rodzicom robić przykrości, więc mówisz im, że w badaniu okazało się, że mamy do czynienia z niepełnosprawnością w stopniu lekkim. Mówisz też rodzicom, że – w związku z tym, że to małe dziecko – sytuacja może się zmienić.
  14. Pracujesz jako psycholog od 16 lat w Poradni Zdrowia Psychicznego dla dorosłych. Zgłasza się do Ciebie osoba, która twierdzi, że była Twoim pacjentem 5 lat temu i prosi o wystawienie zaświadczenia o leczeniu w tutejszej Poradni oraz opinii na temat stanu jej zdrowia, potrzebnej do podjęcia starań o rentę. Zależy jej na wykonaniu tego w krótkim czasie. Na podstawie analizy danych archiwalnych stwierdzasz, że faktycznie osoba ta była Twoim klientem i odnajdujesz kompletną dokumentację jej badań psychologicznych. Rozumiesz sytuację tej osoby, ale masz wątpliwości, co w tej sytuacji zrobić.
  15. Jesteś psychoterapeutą z 13 letnim stażem pracy (w tym 7 lat w nurcie psychoterapii zorientowanej na proces). Pracujesz w zespole gabinetów psychologicznych Psyche sp. z o.o. Na zebraniu właściciel i Twój przełożony informuje, że będzie sprawdzał przestrzeganie wymogu dokumentowania sesji terapeutycznych dla potrzeb NFZ oraz zakazuje prowadzenia „podwójnej dokumentacji”. Masz wątpliwości, co w tej sytuacji robić. Przypominasz sobie, że kilka lat temu pacjentka mówiła w czasie sesji o zgwałceniu jej przez jej przełożonego i traumie z tego powodu oraz o waszej pracy nad tym problemem przez wiele sesji terapeutycznych. Zastanawiasz się, czy to (lub podobne sprawy) też powinno się znaleźć w ewentualnym sprawozdaniu z prowadzonych sesji. 
  16. Pracujesz jako psycholog szkolny w Zespole Szkół Hotelarsko-Gastronomicznych. Jeden z uczniów, Andrzej, przyznał się kolegom, że jest gejem. Od tego czasu jest prześladowany przez innych uczniów: wyśmiewanie, wyzwiska, podkładanie nogi na przerwie, rzucanie różnymi przedmiotami, rozlepianie w szkole karetek z napisem "zakaz pedałowania". Andrzej zgłaszał to wychowawcy klasy, dyrekcji szkoły i rzecznikowi praw ucznia. Nikt nie wyciągnął jednak żadnych konsekwencji wobec prześladowcy. Andrzeja skierowano do Ciebie z prośbą o udzielenie mu pomocy psychologicznej. Zastanawiasz się, czy masz podjąć się interwencji psychologicznej. Dodatkowo rodzice Andrzeja na wieść o skierowaniu go do Ciebie powiedzieli, że jeśli przesladfowania nie ustaną, to skierują przeciwko Tobie skargę do Sądu Koleżeńskiego PTP. Myślisz nad tym, co ewentualnie miałbyś na swoją obronę. 
  17. Z wykształcenia jesteś psychologiem z ukończoną specjalizacją kliniczną. Jesteś zatrudniony/-a na umowę o pracę jako psycholog w akademii piłkarskiej, w której trenują młodzi zawodnicy. Akademia działa przy wiodącym w regionie profesjonalnym klubie piłkarskim prezentującym wysoki poziom i będącym wizytówką Waszego miasta. Jednym z nadrzędnych zadań akademii jest wyszukiwanie i pozyskiwanie utalentowanych młodych zawodników, a następnie, zgodnie z wypracowanym na przestrzeni lat systemem i strategią, rozwijania ich, by w przyszłości jako piłkarze naprawdę wysokiego formatu  mogli zostać wdrożeni do macierzystego profesjonalnego klubu piłkarskiego. Można rzec, że do akademii trafiają kandydaci na przyszłych mistrzów.Staracie się zapewnić młodym zawodnikom opiekę ekspertów oraz jak najbardziej optymalne warunki do rozwoju, umożliwiając konsultacje z dietetykiem, trenerem przygotowania motorycznego, a także psychologiem. Twoja rola polega głównie na monitorowaniu rozwoju mentalnego zawodników akademii oraz organizowaniu indywidualnych i grupowych treningów mentalne zorientowanych na rozwijanie u młodych sportowców umiejętności radzenia sobie ze stresem i presją związaną z wynikiem. Prowadzisz również treningi mające na celu kształtowanie u nich motywacji.Jak co roku zawodnicy trenujący w klubie biorą udział w rozgrywkach do kilku ogólnopolskich i międzynarodowych turniejów piłki nożnej organizowanych dla juniorów. Trwa intensywny czas przygotowań do zawodów (treningi 5 razy w tygodniu, łącznie 7-9 godzin tygodniowo). Po kilkutygodniowej obserwacji zawodników podczas treningów, trener drużyny odnotował spadek formy u czterech 17-letnich piłkarzy i za zgodą ich samych oraz ich rodziców zaproponował im cotygodniowe indywidualne konsultacje z Tobą. Rozpoczynasz indywidualne spotkania z wyznaczonymi zawodnikami. Kontynuujesz z nimi pracę w kolejnym miesiącu. W tym samym czasie w okolicy Twojego gabinetu coraz częściej widujesz jeden z zawodników spoza grupy, której miały dotyczyć indywidualne spotkania w tym intensywnym dla zawodników okresie przygotowań do rozgrywek. Jest to 17-letni piłkarz akademii, Julek, z tytułem króla strzelców z poprzedniego sezonu (w swojej lidze i w kategorii wiekowej powyżej 16 lat), dotychczas  uznawany za „dumę i chlubę” zespołu. Po kilku dniach Julek puka do Twoim drzwi, informuje Ciebie, że ma potrzebę dłuższego porozmawiania z osobą, która go zrozumie, i chciałby przychodzić do Ciebie regularnie na spotkania chociaż przez jakiś czas. Zgadzasz się na to i informujesz go, że na kolejną sesję powinien przyjść z rodzicem. Następnego dnia Julek przychodzi z  ojcem, który wyraża zgodę na udział Julka w kolejnych spotkaniach z Tobą. Rozpoczynacie sesje (3 razy w tygodniu). Na sesjach Julek opowiada o dużej presji na wynik w akademii, morderczych treningach, o tym jak bardzo czuje się obciążony oczekiwaniami trenera, własnych rodziców i kolegów z drużyny. Mówi, że to dla niego zbyt wiele, ale nie chce się dzielić swoimi refleksjami z trenerem czy rodzicami, bo obawia się, że odsuną go od akademii piłkarskiej i zastąpią innym zawodnikiem. On uwielbia piłkę nożną, a w przyszłości chciałby dołączyć do profesjonalnego klubu. Nie potrafi jednak znaleźć w sobie dość siły, by cały sezon grać pod presją wyniku. Julek prosi psychologa, by nie mówił jego ojcu i trenerowi o jego nieumiejętności pracy pod presją wyniku i ww. obawach. Chciałby poradzić sobie z tą sytuacją bez udziału rodziców, dlatego przychodzi, by porozmawiać na spotkaniach z Tobą. Po trzech tygodniach od rozpoczęcia regularnych sesji z Julkiem odwiedza Ciebie jego trener i prosi o dostęp do dokumentacji z Twoich indywidualnych spotkań z jednym z jego zawodników, Julkiem. Trener wskazuje na to, że skoro Ciebie zatrudnił, to musi wiedzieć, co się dzieje z jego małoletnimi zawodnikami, w których on inwestuje swój czas, energię i fundusze pozyskane z ogólnokrajowego związku sportowego i od sponsorów. Podkreśla, że akademia musi gonić standardy europejskie i trzeba współpracować, by realizować cel nadrzędny, którym jest podniesienie poziomu całej piłki nożnej w Polsce. Dodaje, że - zgodnie ze strategią akademii - zawodnicy, którzy ostatecznie nie rozwijają się tak spektakularnie jak rokowano, powinni zostać zastąpieni innymi z potencjałem, tak by najlepsi mieli szanse trenować z najlepszymi. Według trenera, najważniejszy jest efektywnie działający system selekcji zawodników.Następnie, trener pyta o powód rozpoczęcia przez Julka indywidualnych sesji, o jego motywację do dalszej gry w rozgrywkach, oraz o to, czy nadal ma szanse zostać drugim Robertem Lewandowskim. Trener informuje Ciebie, że przez ostatni miesiąc Julek bywa rozkojarzony, jest mniej skuteczny na boisku, słabiej współpracuje z zespołem i wydaje się być mniej zmotywowany do gry. Zastanawia się przy tym, czy powodem obniżenia poziomu gry piłkarskiej Julka może być rozpoczęcie „tych indywidualnych sesji”. Następnego dnia pojawia się także u Ciebie rodzic Julka. Dopytuje Ciebie o stan zdrowia syna. Informuje przy tym Ciebie, że zauważył, że w ostatnich tygodniach Julek notorycznie spóźnia się na zajęcia szkolne, przynosi gorsze stopnie. W szkole jest opryskliwy, a w domu markotny. Syn nie chce w domu rozmawiać.  Rodzic dodaje, że martwi się o stan zdrowia syna i jak tylko trener drużyny zadzwonił do niego i poinformował, że Julek reprezentuje również znacznie obniżony poziom na boisku, to od razu przyszedł. Rodzic prosi Ciebie o dostęp do Twoich notatek z przeprowadzonych spotkań indywidualnych z jego synem. Podkreśla, że przecież wyraził zgodę na spotkania swojego małoletniego syna z psychologiem i ma prawo wiedzieć, co się dzieje z jego dzieckiem dzieje i jakie ma problemy. [Ewa Tomczak] 
  18. W związku z wyborem Donalda Trampa na prezydenta USA pojawiły się głosy o jego problemach psychicznych. W grudniu 2017 roku profesor psychiatrii i ekspert od przemocy Bandy X. Lee z Yale School of Medicine (Yale Law and Psychiatry Division) dokonała na prośbę kilkunastu kongresmanów nieoficjalnej diagnozy jego stanu umysłowego. Uznała ona, że może zagrażać bezpieczeństwu kraju i zaleciła badania kliniczne. W połowie stycznia 2018 roku Trump przeszedł zwyczajowe badania lekarskie, odmówił jednak oceny psychiatrycznej. Profesor Lee w październiku 2017 roku wydała pod swoją redakcją książkę "Groźny przypadek Donalda Trumpa" (The Dangerous Case of Donald Trump: 27 Psychiatrists and Mental Health Experts Assess a President), w której przedstawiono diagnozy niekorzystne dla Prezydenta. "Demonstruje on deficyt empatii, nie potrafi przyznać się do błędów i okazać skruchy, nieustannie kłamie oraz wykorzystuje innych. Przypuszczam, że Prezydent wykazuje zaburzenia osobowości zwane patologiczną socjopatią, a ponadto patologiczny narcyzm. Jego zaburzenia psychiczne mogą doprowadzić do wojny" - to opinia prof. Lance Dodes'a (emerytowany specjalista od uzależnień z Harvard Medical School). Prof. Philip Zimbardo i Rosemary Sword piszą: "Głównym rysem osobowości Trumpa jest doprowadzony do ekstremum prezentowany hedonizm. Na to nakładają się narcyzm oraz skłonność do tyranii. W rezultacie uzyskujemy osobowość impulsywną, niedojrzałą oraz irracjonalną". W podobnym duchu wypowiadają się także m. in. dr Craig Malkin (specjalista od narcyzmu z Cambridge, MA), dr Robert Jay Lifton (specjalizujący sie w sprawach styku polityki i psychiatrii) oraz Noam Chomsky. Książka spotkała się zarówno z pozytywnym oddźwiękiem jak i krytyką, głównie ze względów etycznych (z powołaniem się na „zasadę Goldwatera”).
  19. .

piątek, 21 kwietnia 2017

Czym jest dylemat i zasady dodatkowego zadania

Co to problem etyczny (moralny)?

Wszyscy mamy jakieś przekonania moralne, które są podstawą naszych ocen, przekonania o tym, co jest słuszne, a co słuszne nie jest. Oprócz moralnych przekonań mamy również moralne problemy – poszukiwanie odpowiedzi na pytanie „Co mam zrobić?”. Zazwyczaj w takich sytuacjach odwołujemy się do myślenia intuicyjnego, które podpowiada nam jakąś domniemaną (jako np. efekt socjalizacji) zasadę rozwiązania problemu.
W przypadku etyki zawodowej problem etyczny (moralny) pojawia się albo wówczas, gdy psycholog uczestniczy bezpośrednio w jakieś działalności zawodowej, budzącej moralne wątpliwości co do słuszności lub dopuszczalności postępowania, albo gdy jedynie obserwuje zachowania innych psychologów w takiej sytuacji. Może on wówczas doświadczać poczucia konieczności zajęcia stanowiska w sprawie i podjęcia decyzji, co wiąże się poszukiwaniem nie tyle dobrego, ale najlepszego rozwiązania.
W odniesieniu do etyki zawodowej źródłem kryteriów dopuszczalności zawodowych zachowań jest kodeks etyczno-zawodowy. W takim kodeksie nie tylko wskazuje się, co jest zalecanym zachowaniem zawodowym, ale także wskazuje się, dlaczego jest to działanie słuszne (dobre). Tworząc zalecenia (normując) stosunku przedstawicieli danej grupy zawodowej do swych zadań i uprawnień najczęściej kodeksy odwołują się do wartości i praw ludzi. Oprócz tego kodeksy zawodowe regulują stosunki wewnątrz środowiska zawodowego oraz odwołują się do wpływu zachowań moralnych grupy zawodowej na stan świadomości moralnej środowiska społecznego.

Co to jest dylemat etyczny?

Dylemat etyczny to konflikt obowiązków zawodowych czy też podjętych zobowiązań, z których jedno nie może być przedłożone nad drugie. Konflikt ten może dotyczyć sprzeczności wymogów profesjonalnych i wymogów innego rodzaju, np. etycznych, religijnych czy społecznych.
Dylematem nie jest więc konflikt wartości, ideałów czy konflikt interesów. Dylematem nie jest poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, czy dane zachowanie jest zgodne z Kodeksem itp., czy też nie. Można mieć wątpliwości, który z przepisów Kodeksu Zawodowego ma w danej, konkretnej sytuacji zastosowanie, ale to jeszcze nie jest dylemat etyczny. To może być też wątpliwość, czy nasze zawodowe działanie narusza któryś (który?) przepis kodeksu zawodowego, ale to też nie jest jeszcze dylemat etyczny.
Dylemat etyczny to rodzaj sytuacji problemowej, związanej z wykonywaniem zawodu, w której trzeba ustosunkować się do sprzecznych moralnych zobowiązań (obowiązków) i dokonać wyboru.

Problem wyboru występuje w jednej z dwóch postaci:

  • albo jako problem wyboru jednego z dwóch rozwiązań danego problemu lub jako problem wyboru między podjęciem jakiegoś działania lub powstrzymania się od niego, gdzie za każdym przemawiają jakieś racje, ale nie są one rozstrzygające w ramach tego samego zbioru zasad etycznych
  • albo jako problem analogicznego wyboru, ale dotyczący różnych zbiorów zasad etycznych („etyki”).



Rozwiązanie danego dylematu etycznego zależy od konkretnych i indywidualnych okoliczności jego zaistnienia i jego istoty. Należy mieć na uwadze, że na ogół nie ma jednego doskonałego rozwiązania dla konkretnego dylematu etycznego, choć można poszukiwać precedensów, odwołując się do analogii. Zazwyczaj jest to wybieranie „mniejszego zła” lub „większego dobra”.

Ważnym elementem jest tzw. intensywność moralna problemu [ważność]. Zależy ona od takich czynników, jak suma szkód, jakich doświadczają strony i/lub jakie może spowodować decyzja, prawdopodobieństwo zajścia skutku stanu aktualnej szkody lub decyzji, stopień społecznej aprobaty standardu etycznego lub przyzwolenia na jego łamanie, długo(krótko)okresowość skutków, spostrzegane podobieństwo do stron dylematu czy koncentracja efektu (odnoszona do liczby zaangażowanych osób). Ważne jest też poczucie wielkości własnego wpływu na dylemat i jego rozwiązanie.

Z psychologicznego punktu widzenia należy przy podejmowaniu decyzji etycznej odróżniać wyjaśnienia odwołujące się do intencji (stanu umysłu) osób uczestniczących w dylemacie od etycznej oceny sytuacji.

Rozwinięta wersja tego tekstu znajduje się na tej stronie.
 
Zaproponowany własny dylemat etyczny może odnosić się do sytuacji rzeczywistej lub sytuacji wymyślonej, ale przedstawionej na tyle wiarygodnie, aby można było sądzić, że realne jest jej wystąpienie w rzeczywistości zawodowej psychologów. Należy wskazać okoliczności, wpływające na moralną intensywność proponowanego dylematu. Dla celów dydaktycznych wskazane jest wprowadzenie do opisu zamierzonych szumów informacyjnych, których zadaniem byłoby kształtowanie umiejętności wyboru informacji istotnych dla danego problemu.


Przykładowa forma problemu etycznego psychologa:


  1. Szczegółowy opis konkretnej sytuacji (zawodowej). Informacja o stronach (uczestnikach) dylematu. Jakie są ich interesy (czego chcą)?
  2. Na czym polega dylemat? Jaki to rodzaj dylematu? Jakie wartości (zasady) etyczne są zagrożone? Czyje dobro (np. prawa podstawowe) jest teraz naruszone i które chcesz bronić, proponując rozwiązania dylematu? Czyje i jakie dobro będzie zagrożone jako konsekwencja rozwiązania dylematu?
  3. Jakie okoliczności (kontekst sytuacyjno-społeczno-kulturowy) należy wziąć pod uwagę podejmując decyzję? Jakie są uwarunkowania moralnej intensywności dylematu?
  4. Czy istnieją ustanowione procedury rozwiązywania problemu? Jaki jest kodeksowy (ew. prawny) kontekst problemu (należy cytować kodeks SPECYFICZNIE)? Czemu to nie wystarcza?
  5. Jakie rozwiązanie proponuje autor dylematu i dlaczego takie (w formie pozwalającej na dyskusje w komentarzach)? Jakie są alternatywne sposoby postępowania?
  6. Jakie są konsekwencje każdego potencjalnego rozwiązania (ich prawdopodobieństwo)?
ZASADY OCENY

Każdy uczestnik zajęć może tylko 2 razy zgłosić swój dylemat etyczny. Każdy uczestnik zajęć może wziąć udział w dowolnej liczbie dyskusji (czyli wpisać swój komentarz), ale punkty można dostać tylko za udział w dyskusjach na temat czterech dylematów.
Każdy może też zaproponować rozwiązanie do dwóch dylematów zaproponowanych przeze mnie („z listy”).
Każdy dylemat oceniany jest następująco:

  • zgłoszenie dylematu 1 punkt (to oczywiście nie dotyczy dylematów „moich”)
  • zamieszczenie na blogu (po konsultacji) +1 punkt
  • zamieszczenie na blogu podsumowania dyskusji dylematu i własne propozycje rozwiązania dylematu +2 punkty
  • każdy uczestnik dyskusji dylematu, za konstruktywne uwagi, próbę argumentacji i/lub własne propozycje rozwiązania 1 punkt.
  • Punkty te dopisywane będą do punktów za egzamin pisemny.
Inaczej mówiąc, każdy uczestnik zajęć może otrzymać nie więcej niż 8 punktów dodatkowe za swój i 6 punktów za dylemat „z listy”. Uczestnik dyskusji może otrzymać nie więcej niż 4 punkty dodatkowe. Maksymalnie jeden uczestnik wykładu może więc uzyskać 8+6+4=18 punktów (czyli 44% maksymalnego wyniku).

niedziela, 12 marca 2017

Podsumowanie doświadczeń

Dla przypomnienia - celem (intencją) prowadzonych zajęć z etyki zawodowej psychologa jest:
  • przedstawienie wartości i norm etycznych, w które uwikłane jest wykonywanie zawodu psychologa,
  • ukształtowanie umiejętności posługiwania się systemami normatywnymi w odniesieniu do badawczych, diagnostycznych i terapeutycznych działań psychologa,
  • stymulowanie wrażliwości etycznej i refleksji dot. różnych aspektów zawodu psychologa,
  • pogłębianie wrażliwości etycznej dotyczącej działalności badawczej i edukacyjnej,
  • analiza problemów etycznych w różnych dziedzinach psychologii.
Można powiedzieć, że "czysta wiedza" to tylko część tego, co ważne - etyki na da się nauczyć na pamięć. Sposobem sprawdzania wiedzy nie może więc być jedynie test pamięci. Bardzo istotne jest też dostrzeganie oraz rozwiązywanie problemów i umiejętność korzystania z tej wiedzy, a także własnej wrażliwości etycznej. Etyka zawodowa to nie instrukcja obsługi zawodu; to wrażliwość etyczna odnoszona do roli zawodowej. Jedyna drogą uczenia się to refleksja i doświadczanie.


Blog dydaktyczny nie jest moim oryginalnym pomysłem - inspiracją była treść listy dyskusyjnej dotyczącej dydaktyki psychologii PSYTEACH oraz strony Society for the Teaching of Psychology. Blog miał zastąpić pomysł prezentowania dylematów proponowanych przez studentów podczas wykładu i dyskutowania nad nimi.  
Niestety, pomysł prezentacji podczas wykładów okazał się niepraktyczny: nie dało się omówić na całych zajęciach więcej niż 3 dylematy (a w ankietach postulat był taki, by dyskutować 2-3 dylematy na jednym spotkaniu 1,5 godzinnym). Pomysł okazał się też nieudany: jednocześnie prowadziłem dyskusję i byłem jednym z dyskutantów, co owocowało zarzutem braku bezstronności; z drugiej strony dyskusje często były jałowe i - zdaniem studentów w ankiecie - służyły dyskutantom do autopromocji.
Moim zdaniem ważnym elementem nauki etyki zawodowej musi być refleksja etyczna nad realistycznymi problemami zawodowymi oraz poszukiwanie i obrona racji przemawiających za potencjalnym rozwiązaniem dylematu. Skoro więc nie dyskusja bezpośrednia, to sensownym wyjściem była dyskusja pośrednia, w sieci. 
Zazwyczaj to autor bloga (bloger) dzieli się z widownią swoimi przemyśleniami. Tu autorami są studenci. A ja tylko administruję bloga (kieruję ruchem) i - tylko gdy zachodzi taka konieczność - komentuję treści.

Mna też powiedzieć, że blog jest formą oddolnej demokracji sieciowej - każdy może skomentować prezentowane tu przypadki i (prawie) każdy może takie przypadki (dylematy/problemy) publikować.

Od początku istnieje strona WWW stworzona specjalnie dla tych zajęć. Strona jest jednak statyczna i „skończona” (nawet gdy jest uzupełniana); blog jest dynamiczny i nigdy nie jest kompletny i zamknięty; jest na bieżąco współtworzony przez komentarze.
 

Blog do zajęć z etyki zawodowej istnieje od semestru zimowego 2015. Do 10 marca 2017 łączna liczba wyświetleń to 18992. Łącznie ukazało się 248 komentarzy (w tym podsumowania dylematów).

W tym roku akademickim (2016/2017) po raz pierwszy ankieta dotyczyła nie tylko zajęć i sposobu ich zaliczania, ale też blogu.
Wysłałem prośbę o udział w ankiecie do 255 (162+93) osób. Wśród biorących udział 76% to studenci studiów stacjonarnych; 96% z nich publikowało dylemat lub komentarz na blogu i/lub je czytało.
Krótkie ilościowe podsumowanie 46 ankiet (18% słuchaczy):
  • stopień trudności egzaminu testowego oceniono na 3,74 (0,773)
  • stopień przydatności treści wykładu w praktyce psychologicznej oceniono na 4,24 (0,821)
  • stopień przydatności w praktyce psychologicznej treści na blogu oceniono na 4,02 (0,931).
Skala ocen była od 1 do 5.

Ważne dla mnie były odpowiedzi słuchaczy na dwa pytania:

  • czy zajęcia pozwoliły mi znaleźć odpowiedź na pytania, które sobie stawiałem - 72% odpowiedziało, że tak
  • czy zajęcia uświadomiły mi pytania, których sobie nie stawiałem - 91% odpowiedziało, że tak.
Jest to jeden z celów tych zajęć, więc wyniki bardzo mnie ucieszyły.

Zdaniem 78% osób blog uzupełniał treści wykładu, zdaniem 19% tylko częściowo wiązał się z treściami wykładu.


Blisko 61% osób uważało, że lektura postów i komentarzy pomogła im w uczeniu się do egzaminu, 28% było przeciwnego zdania. 

WNIOSEK: ta forma zajęć się sprawdziła. Oczywiście ciągle może być lepiej, więc zmiany będą, ale generalnie kierunek jest dobry.

W ocenie 69% osób punkty za zadanie fakultatywne (dylemat na blogu) powinny być doliczane do punktów za test niezależnie od jego wyniku, zdaniem 19% powinny być doliczane tylko osobom, które zalicza test, a zdaniem 11% nie są wcale potrzebne.

Zdecydowana większość (87%) uważa, że procedura publikowania dylematów jest OK. Jednak 2% uważa, że dylematy nie powinny być publikowane na ogólnodostępnym blogu. Co do publikowania komentarzy to zdaniem 87% aktualna procedura jest OK. W tej sprawie 4% uważa, że powinna być opcja zachowania anonimowości lub posługiwania się pseudonimami. Ok. 2% oczekiwałoby moich opinii na temat komentarzy.


Szczególnie cenne były informacje zawarte w komentarzach do ankiety. Poruszono tam następujące problemy (cytaty z komentarzy):
  • forma egzaminu - forma testu wiedzy z zamkniętymi pytaniami wielokrotnego wyboru nie pozwala na pełną ocenę wiedzy studentów na temat etyki zawodowej i pokazania ich toku myślenia oraz umiejętności argumentowania; kwestii sumienia nie da się zamknąć w wyborze A, B, C czy D; szkoda że nie było pytań otwartych tylko masówka abcd jak zawsze na tych studiach; lepsza formą byłby esej (pytania otwarte) lub (najlepiej) egzamin ustny
  • fakultatywność bloga - nazwanie tej aktywności "fakultatywną" okazało się jednak mylące, gdyż punkty zdobyte w ten sposób wliczały się do puli możliwych do zdobycia punktów, wskutek czego niewykonanie tego "fakultatywnego" zadania obniżało ocenę; jeśli coś jest fakultatywne - nie powinno wpływać na ocenę
  • anonimowość bloga - blog jest pod etycznym znakiem zapytania;
    nie zapewnia wystarczającej anonimowości publikującym; powinna być opcja zachowania anonimowości
  • czy udział w aktywności przynosi pożytek (inny niż zaliczenie przedmiotu) - bardzo dużo nauczyłam się tworząc swoje dylematy, to doświadczenie pozwoliło mi się wczuć w rolę osoby stojącej przed trudną decyzją, mającą nie tylko wyrazić opinię, ale i wziąć za nią odpowiedzialność; czasem mi się wydawało, że studenci nie mieli do końca racji; komentarze były bardzo jednostronne w większości przypadków; wydaje mi się, że przydałoby się więcej komentarzy od prof. Paluchowskiego albo takie krótkie podsumowanie.
Co do formy egzaminu - zasadniczo zgadzam się z osobami, które się na ten temat wypowiadały. Jednak trzeba szukać kompromisu między możliwym a najlepszym. Gdyby egzamin był ustny, to licząc po 15 minut na jedną osobę zająłby on łącznie na obu trybach 64 godziny (w tym ponad 40 godzin na stacjonarnych) czystej pracy bez przerw. Natomiast egzamin z pytaniami otwartymi (esej) wymagałby opracowania klucza, aby procedura oceniania była powtarzalna i bezstronna. Moim zdaniem kompromisem jest stan aktualny - test wiedzy z pytaniami zamkniętymi (które w znaczącej części oparte na materiale z wykładu) oraz blog (który jest rodzajem jednocześnie indywidualnej i zespołowej pracy pisemnej).
Publikacja dylematów nie jest sprawą prostą i wymaga dużej aktywności od autora publikowanego postu. Najlepiej to widać na podstawie liczb. W semestrze zimowym z autorami postów wymieniłem od października 2016 do lutego 2017 łącznie 272 listy. W tym czasie łączna liczba dylematów (dylematów z listy i dylematów własnych) to 21 postów (9+12). Daje to średnio 13 wymian listów. Ja wysłałem w tym łącznie 113 listów (średnio trochę ponad 5 listów do nadawcy). Opublikowano 153 komentarzy, czyli średnio ok. 7 komentarzy na post (dylemat). 
Oczywiście - trudniej opublikować własny dylemat (a korespondencja ze mną na ten temat zabiera wiele czasu), niż brać udział  w dyskusji i sensownie zabierać głos. Dlatego inna jest liczba możliwych do otrzymania punktów dodatkowych.
Nic więc dziwnego w tym, że cała ta aktywność jest także oceniania, a ocena ta jest elementem stopnia. Oczywiście można się spierać, czy punkty dodatkowe powinny być doliczane do punktów za test wiedzy, czy doliczane tylko tym osobom, które osiągnęły limit zaliczenia w teście. Większość uważa, że powinny być doliczane do punktów za test niezależnie od jego wyniku i tak pozostanie.


Co do fakultatywności - faktycznie nazwa nie jest zbyt szczęśliwa, bo - choć oznacza dowolność i pozostawienie do wyboru - to może sugerować nieobowiązkowość takiego działania i w jakimś sensie zbędność. Jest tu pewna analogia z wykładami - obecność na wykładzie nie jest przymusem lecz prawem; student jednak może zostać przeegzaminowany z wiedzy przekazywanej na wykładzie. Nie oceniamy więc „chodzenia” na wykłady, lecz znajomość wiedzy, która tam jest przekazywana. Jest to szczególnie istotne wówczas, gdy założymy, że ta wiedza jest nie tylko potrzebna do "zaliczenia", ale także do wykonywania zawodu (w różnych jego formach). Jednocześnie aktywność na blogu jest formą sprawdzania posiadanej wiedzy (rozłożonego w czasie i z możliwością korekty w dyskusji).
Może więc lepiej będzie aktywność na blogu nazwać "pracą dodatkową" (tylko dla chętnych). Jednocześnie wyraźniej pewnie powinienem podkreślać, że są dwa poziomy uzyskiwania zaliczenia przedmiotu - podstawowy, oparty na obowiązkowym dla wszystkich teście wiedzy (pozwalającym w najlepszym wypadku otrzymać ocenę dobrą) oraz poziom zaawansowany, oparty na aktywności na blogu (co pozwala uzyskać ocenę dobrą plus i bardzo dobrą). Nie sądzę, że krzywdzi to kogokolwiek.

Co do anonimowości - komentarze można zawsze publikować anonimowo, bo takie jest ustawienie bloga (i tak w kilku wypadkach było). Konsekwencją tego jest niemożność doliczenia dodatkowych punktów, co oczywiste. Nawet post można ewentualnie opublikować anonimowo, zastrzegając to w korespondencji ze mną. Inną sprawą jest dostępność bloga. Domyślnie blog jest publiczny i może go czytać każdy użytkownik sieci. Akceptuję ten stan rzeczy, bo może zainteresują się nim psychologowie-praktycy, a nawet może zechcą się włączyć w komentowanie (co byłoby nadzwyczaj cenne). Nie zabiegam jednak o to.

Co do mojego komentowania czy podsumowywania wpisów na blogu - nie jestem do tego przekonany. Może powinienem wymieniać więcej uwag odnośnie do podsumowań dyskusji przez autorów dylematów? Wezmę to pod uwagę.

Pojawił się też taki głos - blog jest formą nabijania statystyk osobie prowadzącej bloga; egzamin powinien sprawdzać poziom wiedzy a nie to czy ktoś robił sztuczny tłum na stronie prowadzącego. Nie wiem, o jakie statystyki chodzi, ale zapewniam, że ich nabijanie nie jest moim zamiarem! Blog nie potrzebuje promocji (wystarczy informacja na wykładzie i na stronie wykładu). Z Polski pochodzi trochę ponad 84% odbiorców, co wcale nie cieszy i pokazuje efekty działania robotów sieciowych. Analiza wejść pokazuje, że one skojarzone z zajęciami i (głównie) egzaminem. Nie korzystam z Google Analytics na Bloggerze, bo (chyba?) nie jest mi to potrzebne.


Pojawił się w komentarzach wątek, czym jest etyka i etyczny dylemat. Były takie głosy:
  • etyka jest jednak płynną, w moim mniemaniu, nauką; etyka jest tak subiektywną dziedziną, że na niektóre pytana nie ma dobrych i złych odpowiedzi
  • skoro mamy do czynienia z dylematem, to znaczy, że nie ma jednoznacznie dobrego rozwiązania; jeżeli istnieje konkretna poprawna odpowiedź, nie mamy do czynienie z dylematem etycznym; często trudno o jednoznaczną odpowiedź z powodu licznych niuansów i czynników wpływających na ocenę danej sytuacji; nie ma jednoznacznie dobrych odpowiedzi w wielu kwestiach związanych z sumieniem.
Etyka nie jest nauką płynną czy subiektywną (relatywną). Różne systemy normatywne odwołują się do różnych kryteriów dobra i zła, mówiąc najprościej (szczęście, doskonałość, użyteczność, godność, obowiązek itp., itd.) Kryteria te jednak dobrze osadzone w danym systemie (teorii). Co więcej - poszukuje się kryteriów (wartości) podstawowych, wspólnych dla różnych systemów i ukierunkowujących działania ludzi. W ramach przyjętych założeń są więc "dobre i złe odpowiedzi"! Przecież chodzi o to, by w ramach działalności zawodowej podejmować decyzje, dające się rozumowo uzasadnić.
A czym jest dylemat etyczny (ciągle w ramach etyki zawodowej psychologów)? Szerszym rozważaniom na ten temat poświęcę następny post. Już teraz jednak można powiedzieć, że podstawową cechą dylematu etycznego nie jest nieusuwalna niemożność znalezienia "lepszego" rozwiązania (gdyby tak było, żadnego dylematu nie dałoby się rozwiązać).