Pracujesz
we własnym gabinecie pomocy psychologicznej. Ponad trzy miesiące temu
zgłosił się do ciebie młody mężczyzna - Rafał. Pacjent przyszedł do
gabinetu ze względu na problemy w swoim małżeństwie
– ponad pół roku temu dowiedział się, że jego żona zdradziła go z ich
wspólnym znajomym. Doświadczenie niewierności żony jest dla niego, jak
deklaruje, bardzo bolesnym doświadczeniem, ma on silne poczucie
zranienia, bezradności, nachodzą go także myśli samobójcze.
Rafał deklaruje, że potrzebuje pomocy w zmierzeniu się z zaistniałą
sytuacją. Terapia może pomóc mu uporządkować myśli, uczucia i motywy
oraz zobaczyć złożoność sytuacji i wielość aspektów. Rafał zastanawia
się nad tym czy jest w stanie wybaczyć żonie zdradę,
poszukuje on odpowiedzi na pytanie co dalej ma zrobić. Po zdradzie
Rafał wyprowadził się z ich wspólnego mieszkania. Nie złożył jednak
dokumentów rozwodowych. Opowiada on o wspólnie spędzonych latach ze
swoją żoną - Martą, która aktualnie pracuje jako kelnerka
w jednej z restauracji w centrum miasta. Mówi także, że bardzo przeżył
rozstanie, próbował on popełnić samobójstwo, o czym nikomu wcześniej nie
mówił. Wie o tym tylko jego przyjaciel, który znalazł go w mieszkaniu
po zażyciu przez niego dużej ilości tabletek
nasennych. Rafał nie chce jednak wspominać tamtego wydarzenia.
Zdaniem
psychologa nadal przejawia on objawy depresji, konsekwencją zdrady są u
niego skrajnie silne emocje. Na pytanie o ich aktualną relację,
odpowiada, że nie skreślił Marty ostatecznie ze swojego
życia, sądzi, że ona pragnie odbudować jego zaufanie i stara się zyskać
jego przebaczenie.
Mówi, że wie o tym, bo ponownie
zaczęli się widywać. Na jednej z sesji pokazuje on ich wspólne zdjęcie
ze ślubu, mówi, że kolejne spotkania z Martą utwierdzają go w
przekonaniu, że pragnie on budować z nią ich wspólną
przyszłość. Po zakończonej sesji spotykasz się ze znajomymi, którzy
zaprosili cię do popularnej restauracji. Zauważasz, że obsługująca was
kelnerka to żona Rafała, nie masz co do tego wątpliwości, bo dokładnie
widziałeś/aś ich wspólne zdjęcie, a dziewczyna
przez dwa lata nic się nie zmieniła wizualnie. Podchodząc do waszego
stolika kelnerka przedstawia się, co tylko utwierdza cię w przekonaniu,
że to właśnie ona. Zaczynasz obserwować obsługującą was dziewczynę,
jednak jej zachowanie nie zdradza niczego podejrzanego
- zbiera zamówienia, serwuje napoje i jedzenie. Stwierdzasz mimochodem,
że jest to bardzo piękna, uśmiechnięta, sympatyczna, dziewczyna, więc
nie dziwisz się, że Rafałowi na niej zależy. Jednocześnie gdy nachodzi
cię ta myśl, karcisz się za nią, bo masz poczucie,
że nie powinno się obserwować bliskich twoich pacjentów. Po zakończonym
spotkaniu opuszczasz restaurację. Od strony wejścia dla pracowników
jeszcze raz dostrzegasz Martę, którą rozmawia z jakimś mężczyzną.
Widzisz jak nagle zaczyna ją całować. Tydzień później
przychodzi do ciebie Rafał na umówione spotkanie. Mówi, że po ostatnim
spotkaniu z Martą wie, że będą starać się ułożyć sobie wspólne życie na
nowo - zaczynają myśleć nad ponownym zamieszkaniem razem. Marta obiecała
mu, że tamten romans był jedynym i nigdy
więcej nie zamierza go zdradzić. Rafał promienieje, opowiadając o niej.
Na czym polega dylemat?
Z
jednej strony kierujesz się dobrem pacjenta, z jego deklaracji wynika,
że jest szczęśliwy ze swoją żoną, jednak z drugiej strony, byłeś/aś
świadkiem kolejnej zdrady Marty. Nie masz pewności
czy to co widziałeś/aś było jednorazowym wydarzeniem, czy zaobserwowana
para spotyka się od dawna. Fakt, że obserwowałeś/aś kogoś bliskiego
swojemu pacjentowi może stawiać się w złym świetle przed samym
pacjentem, ale też przed twoimi znajomymi - psychologami
z poradni czy twoim superwizorem. Nie wiesz jak dalej powinieneś/
powinnaś postąpić. Zastanawiasz się także czy Rafał sam powinien
dowiedzieć się o tym od Marty, zamiast od przypadkowego obserwatora,
jakim się stałeś/aś. Jednakże Rafał wspominał ci o swojej
próbie samobójczej. Próbował odebrać sobie życie po tym jak dowiedział
się o romansie Marty. Nie chcesz by o raz kolejny próbował popełnić
samobójstwo, gdy prawda o Marcie wyjdzie na jaw. Z waszych rozmów
wynika, że dotkliwie doświadczył on zdrady żony, po
jej ujawnieniu przejawiał on zachowania autodestruktywne bezpośrednie –
samookaleczanie. Jednakże nie chcesz by ktokolwiek potraktował cię jak
szpiega, który śledził i obserwował bliską, dla pacjenta, osobę. Nasuwa
ci się także wątpliwość czy dziewczyna, którą
widziałeś/aś w restauracji to na pewno Marta. W tamtej chwili byłeś/aś
tego pewna, jednak zastanawiasz się, czy mógł na to wpłynąć fakt, że
widziałeś/aś tego dnia jej zdjęcie, próbujesz się przekonać, że jest to
popularne imię.
Dylemat polega zatem na wybraniu
co powinien zrobić psycholog. Zadaje on sobie pytania czy powinien
dzielić się z klientem informacjami na temat bliskiej mu osoby. Ważne w
pracy z klientem jest poznanie jego emocji i praca
nad ich akceptacją przez pacjenta, który jako cel swojej terapii podaje
,,przepracowanie trudnego doświadczenia” – nie chce on by przeszłe
zranienie rzutowało na jego przyszłości. Warto zastanowić się nad tym
czy informowanie o rzeczach obniżających dobrostan
jest narzędziem psychoterapii – w perspektywie krótkoterminowej może to
pogorszyć jego funkcjonowanie psychiczne, lecz w dalszej perspektywie
może on uzyskać szerszy ogląd swojej sytuacji i na jego podstawie
podejmować ważne dla siebie decyzje.
Czyje i jakie dobro/wartości/interesy są tu zagrożone oraz czym są zagrożone?
Pacjenci w kontakcie z psychologiem oczekują prawa do podejmowania własnych wyborów i decyzji w sprawie własnego życia.
Zagrożone jest dobro pacjenta,
który może być pozbawiony możliwości autonomicznego decydowania o sobie
w przypadku
poinformowania go o zaobserwowanym wydarzeniu (należy pamiętać o
zdolności do świadomiej odpowiedzialności za siebie). Może on odczuwać
wewnętrzną konieczność postępowania zgodnie z oczekiwanymi psychologa
(zakończenie relacji z żoną). Ponadto otrzymana informacja
o niewierności żony może być niego druzgocąca, nie ma pewności co do
możliwych dalszych następstw i działań pacjenta. Psycholog ma podstawy
sądzić, iż pacjent może ponownie próbować odebrać sobie życie.
Zagrożone jest dobro żony pacjenta, a
psycholog powinien respektować prawo każdej jednostki do prywatności,
poufności, samodecydowania (nie można wykluczyć, że chciałaby powiedzieć
Rafałowi o zdradzie). Ponadto psycholog
powinien uznawać prawo każdego człowieka do kierowania się własnym
system wartości i dokonywania własnych wyborów (istnieje obawa, że
ujawniona informacja zawierałaby negatywną ocenę zachowania Marty,
przedstawiałaby ją w złym świetle i była nacechowana pejoratywnie).
Ujawniona informacja mogłaby też godzić w jej prawo do intymności -
pozostawienia dla siebie własnych zachowań.
Zagrożone jest dobro psychologa –
zbieranie
informacji o pacjencie i jego bliskich poza gabinetem może skutkować
utratą zaufania społecznego, co w przyszłości może spowodować, iż osoby
potrzebujące wsparcia, doświadczające
trudności, nie zdecydują się skorzystać ze specjalistycznej pomocy w
obawie o pozyskiwanie i ujawnianie niekorzystnych dla nich danych o
sobie i ich bliskich. Ponadto psycholog może wątpić w słuszność własnego
postępowania i standard wykonywanej przez niego
pracy. Oprócz tego może on podejrzewać siebie o brak bezstronności.
Jakim rozwiązaniem przypuszczalnie zainteresowane są strony?
Można
przypuszczać, iż poszczególni uczestnicy dylematu są zainteresowani
odmiennymi rozwiązaniami. Dla Marty korzystne może być zachowanie przez
psychologa milczenia, gdyż pozyskane o niej
informacje zostały zebrane w jej miejscu pracy - gdy czuła się
swobodnie i nieobserwowana. Ponadto dla pacjenta korzystne może być
nieujawnianie jeszcze zebranych informacji ze względu na jego stan
zdrowia psychicznego. Jednak w dłużej perspektywie może on
ponowienie czuć się oszukiwany zarówno ze strony swojej żony, jak i
psychologa, do którego ma zaufanie. Psycholog z jednej strony chciałby
ujawnić Rafałowi informacje by ten miał szerszy pogląd na całą sytuację i
mógł podejmować decyzje o swojej przyszłości
z jej uwzględnieniem. Z drugiej nie czuje się uprawniony do takiej
ingerencji w życie osobiste pacjenta i jego bliskich. Być może dalsze
prowadzenie z Rafałem terapii powinno skupiać się na dostrzeganiu
zaangażowania lub jego braku w powrocie do związku u jego żony.
Czy da się tu zastosować (dowolny) Kodeks Etyki Zawodowej?
Po pierwsze należy przyjrzeć się artykułowi 47 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej.
art. 47. Każdy ma prawo do ochrony życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.
Prawo
do prywatności, którą jest jedną z dóbr osobistych, jest gwarantowane w
Konstytucji. Naruszanie prywatności Marty mogłoby mieć negatywne
konsekwencje - odczucie wstydu, przykrości.
Należy także przywołać artykuły z Kodeksu Etyczno-Zawodowego Psychologa (1991):
3.
(…) W społecznych oczekiwaniach zawarte są przy tym wysokie wymagania
dotyczące przestrzegania zasad etycznych w życiu prywatnym przez osoby,
których rola zawodowa obejmuje oddziaływania
na drugiego człowieka.
22.
Wnikanie w intymne, osobiste sprawy klienta dopuszczalne jest jedynie w
takim zakresie, jaki wynika z celów pomocy psychologicznej.
26.
Gdy w swoich czynnościach zawodowych psycholog zostanie uwikłany w
konflikt interesów, zarówno między osobami, jak między osobami i
instytucja, postępuje tak, aby nie spowodować szkody
dla którejkolwiek z zainteresowanych stron…
oraz Kodeksu Etycznego Psychologa Polskiego Towarzystwa Psychologicznego (2018):
5.1. Nadrzędną wartością dla psychologa jest dobro odbiorcy w wymiarze indywidualnym
i społecznym…
5.3.
Psycholog czuje się zobowiązany do dbałości przede wszystkim o dobro
osoby lub osób, będących bezpośrednim odbiorcą jego działań zawodowych….
7.1.
Psycholog jest świadomy szczególnej odpowiedzialności, wynikającej ze
specyfiki wykonywanego zawodu. Jest to odpowiedzialność przede wszystkim
wobec odbiorców…
7.3.
(…) Psycholog nie podejmuje się działań, w których istnieje ryzyko
narażenia odbiorców na szkodę, w tym ryzyko nadmiernego przeciążenia
psychicznego i fizycznego….
11.1.
Odbiorca ma prawo do ochrony oraz poszanowania poufności i prywatności.
Działania psychologiczne cechują takt i dyskrecja. Wnikanie w prywatne i
intymne sprawy odbiorcy jest dopuszczalne
jedynie w takim zakresie, w jakim wynika z celów działań
psychologicznych. Zarządzanie informacjami przebiega tak, by
zminimalizować ewentualne cierpienie i szkody odbiorcy.
11.3.b.
Psycholog, występując w roli zawodowej, przekazuje informacje tylko w
zakresie swoich kompetencji. W szczególności psycholog nie wypowiada się
na temat psychologicznych charakterystyk
osób, które nie uczestniczyły w prowadzonych przez niego działaniach
psychologicznych.
Nawiązując
do artykułu 3 Kodeksu, psycholog nie powinien być kojarzony z osobą, która w
czasie wolnym szpieguje czy obserwuje innych, zbierając od nich
informacje, które mogą im zaszkodzić na wielu
płaszczyznach. Nie jest to pożądane określenie dla psychologa, który
jest zawodem zaufania społecznego. Dalsze postępowanie psychologa rodzi
także pytanie czy ujawniania takich informacji, w dodatku bez poparcia
ich jakimkolwiek dowodem, nie jest zbyt dużą
ingerencją w jego intymne życie. Działanie psychologa powinno być
etyczne, nie powinien on wyrządzić swoją decyzją żadnej szkody dla
którejś ze stron.
Z drugiej strony powinien mieć on na uwadze przede wszystkim
dobro swojego pacjenta, powinien uwzględnić jego stan zdrowia
psychicznego i możliwą reakcję na taką informację (,,ryzyko nadmiernego
przeciążenia psychicznego’’). Ponadto moralna ocena zachowania
Marty nie należy do powinności psychologa - nie należało by wypowiadać
się o jej psychologicznych charakterystykach i wydawać sądy na jej
temat.
Możliwe działania i ich konsekwencje
1. Zaproponowanie Rafałowi terapii dla par.
Konsekwencje krótkoterminowe:
Być
może taka konfrontacja pary spowoduje, że wyjaśnią sobie przemilczane
wcześniej sprawy. Istnieje jednak ryzyko, że Marta może nie ujawnić
swojej zdrady, a psycholog w trakcie
takiego spotkania nie będzie bezstronny, posiadając informacje o
zdradzie Marty. Może on jednak porozmawiać z nią na osobności, gdy ta
będzie już jego pacjentką. Celem pierwszego spotkania może być
sprawdzenie czy pomysły pary na rozwiązanie ich trudności
są realistyczne, a w szczególności, czy ewentualna terapia małżeńska
może być w tym pomocna. Należało by sprawdzić, czy partnerzy mają
wspólne cele albo czy są w stanie je uzgodnić. Istotne było by poznanie
ich wzajemnych oczekiwań, pragnień, rozczarowań i
zawodów.
Konsekwencje długoterminowe:
Para
po odbyciu terapii może bez kłamstw i niedomówień budować swoją
przyszłość i relację opartą na prawdzie i zaufaniu. Psycholog może też
mieć poczucie, że w swoim postępowaniu
kierował się dobrem pacjenta i troską o jego przyszłość (relacja z żoną
zbudowana na szczerości).
2. Zaproponowanie
Rafałowi konsultacji z psychiatrią. Taka decyzja może być uzasadniona
ze względu na przeszłe myśli samobójcze i nieudaną próbę samobójczą
pacjenta.
Mimo, iż teraz deklaruje ich brak, nie ma pewności jak może postąpić
w przyszłości, gdy natknie się na podobne, co w przeszłości, informacje.
Konsekwencje krótkoterminowe:
Początkowo pacjent może odczuwać niechęć i opór przed taką rozmową ze
specjalistą.
Może on poczuć się także niezrozumiały, gdyż zgłosił się do poradni ze
względu na swoje małżeństwo a nie przeszłą próbę samobójczą.
Konsekwencje długoterminowe:
Rafał
może być zdiagnozowany przez specjalistę w zakresie chorób
psychicznych, co pozwoli w przyszłości na bardziej dopasowane
oddziaływanie ze strony psychologa. Taka dwutorowa terapia
może zwiększyć prawdopodobieństwo, iż w przyszłości nie podejmie on
kolejnej próby samobójczej. Kontynuacja terapii może pomóc mu w
odzyskaniu siebie jako osoby niezależnej – będzie mógł on dostrzec
siebie jako podmiotową osobę, wyjść poza rolę męża. Będzie
mógł on także porozmawiać o swoich własnych potrzebach i pragnień,
które mogły być dotychczas zmarginalizowane lub zaniedbywane. Dalsza
praca w gabinecie może oscylować wokół odzyskiwania zaufania, do siebie i
związków, oraz poczucia bezpieczeństwa i sensu
życia.
Zapraszam do dyskusji!
Agnieszka Mrozińska